Reprezentacja Polski zremisowała w piątek na PGE Narodowym z Bośnią i Hercegowiną 0:0. Był to pierwszy mecz Biało-Czerwonych w dywizji B Ligi Narodów UEFA, do której drużyna Jana Urbana spadła po raz pierwszy w historii.
Polacy długo nie potrafili zagrozić bramce rywali. Pierwszy celny strzał oddał dopiero w 45. minucie Sebastian Szymański, ale bramkarz gości obronił. Po przerwie próbowali m.in. Matty Cash i ponownie Szymański. Najgroźniej zrobiło się w 77. minucie, gdy piłkę w polskiej bramce umieścił Tabaković — sędzia nie uznał jednak gola, dopatrując się faulu w walce o piłkę. W doliczonym czasie gry po efektownym dryblingu w polu karnym strzelał Piotr Zieliński, lecz bramkarz Bośniaków znów był na posterunku.
Żółte kartki w polskiej drużynie otrzymali Jakub Kiwior (19. min), Jan Bednarek (82.) i Matty Cash (86.). Robert Lewandowski zszedł z boiska w 87. minucie.
W drugim meczu grupy Szwecja pokonała Rumunię 2:1 (bramki: Isak, Gyökeres — Man). To właśnie Szwedzi będą kolejnym rywalem Polaków: mecz w Solnej w poniedziałek 28 września o 20:45. Pełny terminarz grupy znajdziesz w osobnym artykule w dziale Sport.



