Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości ostrzega przed używaniem tzw. stresserów, czyli gotowych narzędzi do ataków DDoS. Blokowanie nimi stron internetowych instytucji, takich jak szkoły, albo serwerów gier komputerowych to przestępstwo, a nie żart.
Atak DDoS polega na zalaniu serwera, strony lub innej usługi ogromną liczbą sztucznie wygenerowanych żądań, aż przestaje działać. Stressery są reklamowane w internecie i w mediach społecznościowych jako gotowe narzędzia do ataku na wybrany cel, często za opłatą.
Problem dotyczy także najmłodszych. W lipcu CBZC namierzyło dziewięcioro nieletnich w wieku od 12 do 16 lat, którzy w sieci oferowali usługi ataków DDoS. Funkcjonariusze zabezpieczyli wtedy 13 komputerów, 9 telefonów i nośniki danych, a sprawa ma charakter rozwojowy.
Na co zwrócić uwagę
- Porozmawiajcie z dziećmi o tym, że „zablokowanie strony szkoły” albo serwera gry to czyn karalny, nawet jeśli w sieci jest przedstawiane jako zabawa.
- Zachęcajcie, by nie korzystały z ofert stresserów i nie udostępniały ich dalej.
- Informacje o planowanych cyberatakach lub innych zagrożeniach można zgłaszać policji, w nagłych sytuacjach pod numerem 112.



